Jakie ogrzewanie

Jakie ogrzewanie

KOTŁY GAZOWE

Jeżeli w pobliżu działki jest sieć gazu ziemnego, inwestorzy prawie zawsze decydują się na kocioł gazowy. Nic dziwnego, bo są to urządzenia praktycznie bezobsługowe, i niekłopotliwe pod względem montażu:

  1. nie zajmują dużo miejsca i w wersji dwu-funkcyjnej nie ma zasobnika cieplej wody (c.w.u.);
  2. nie potrzebują wydzielonej kotłowni (mogą wisieć w kuchni czy korytarzu);

w wersji z zamkniętą komorą spalania nie wpływają na wentylację domu, nie gromadzimy dla nich paliwa. Koszty ciepła także są umiarkowane, wynoszą około 0,25 zł/kWh. Co istotne sprawność urządzeń gazowych, a co za tym idzie koszty ciepła, zmieniają się bardzo nieznacznie przy pracy z mocą niższą od nominalnej albo przy zmianie temperatury wody w obiegu. Dzięki temu koszty ciepła są w pełni przewidywalne, a same urządzenia gazowe mogą dobrze pracować w rozmaicie skonfigurowanych instalacjach, zarówno z grzejnikami, jak i ogrzewaniem płaszczyznowym, czyli podłogowym, sufitowym lub ściennym. Dużą zaletą jest to, że mogą takie odbiorniki ciepła zasilać bez dodatkowego osprzętu i komplikowania instalacji – na kotle wystarczy ustawić odpowiednią temperaturę wody. Mieszacza obniżającego temperaturę wody wymaga dopiero układ z równocześnie działającymi grzejnikami i podłogówką.

KOTŁY GAZOWE

KOTŁY GAZOWE

Wygoda i zalety eksploatacyjne kotłów gazowych powodują, że pewną popularność zdobyły też instalacje na LPG, czyli gaz płynny (propan) z przydomowego zbiornika. Propanem można zasilać te same kotły co gazem ziemnym, konieczna jest tylko wymiana dysz i odpowiednia regulacja. Zasadnicza różnica polega na tym, że musimy wygospodarować na działce miejsce na zbiornik (naziemny lub podziemny).

Inne będą też koszty eksploatacji. W przypadku gazu płynnego, w grę wchodzą dwie opcje:

  1. dzierżawa zbiornika i de facto przerzucenie jego kosztu do ceny gazu, która jest wówczas dość wysoka, co daje koszt ciepła około 0,40 zł/kWh. Jesteśmy wówczas związani z jednym dostawcą;
  2. zakup zbiornika, co wraz z wykonaniem niezbędnej instalacji oznacza jednorazowy koszt około 10 000 zł. Wówczas płacimy jednak znacznie mniej za gaz – obecnie koszt ciepła to ok. 0,20 zł/kWh. Ponadto możemy zmienić dostawcę.

Trzeba od razu zastrzec, że ceny gazu płynnego podlegają bardzo dużym wahaniom, bo w przeciwieństwie do gazu ziemnego nie są odgórnie regulowane. Obecnie są wyjątkowo niskie, najniższe od lat.

WĘGIEL, PELETY, DREWNO

Węgiel to najpopularniejsze w naszym kraju paliwo. Przesądza o tym powszechna dostępność i dość niska cena. Inne często stosowane paliwa stałe to pelety i drewno w szczapach. Decydując się na ogrzewanie którymś z nich, powinniśmy mieć świadomość konsekwencji takiego wyboru:

  1. kotły nie są bezobsługowe. W tradycyjnych zasypowych paliwo trzeba uzupełniać co kilka, kilkanaście godzin, w zautomatyzowanych (z podajnikiem) zaś raz na kilka dni. Do tego dochodzi konieczność ich czyszczenia i usuwania popiołu;
  2. niezbędna jest wydzielona kotłownia z wentylacją grawitacyjną i miejscem na zasobnik ciepłej wody użytkowej (zwykle 120-200 1). Dobrze jeżeli z kotłowni da się wyjść wprost na zewnątrz, żeby nie nosić paliwa i popiołu przez czyste wnętrza. Wprawdzie najmniejsze kotły o mocy do 10 kW można zainstalować np. w kuchni, ale nie jest to rozwiązanie popularne;
  3. na działce trzeba mieć miejsce na magazynowanie paliwa – piwnicę, wiatę itp.;
  4. poza sezonem grzewczym rozpalanie w kotle tylko na potrzeby c.w.u. nie jest ani wygodne, ani zbyt ekonomiczne. Dlatego dość często wykorzystuje się w tym celu grzałkę elektryczną, kolektory słoneczne albo małą pompę ciepła;
  5. kocioł na węgiel lub drewno przygotowuje wodę o wysokiej temperaturze, można ją skierować bezpośrednio do grzejników ściennych, ale ogrzewanie podłogowe wymaga zastosowania układu mieszającego obniżającego temperaturę do maksymalnie 55°C.

Te wady kotły na paliwa stałe rekompensują przede wszystkim niskimi kosztami eksploatacyjnymi, swobodą w wyborze dostawcy opału i niezależnością – nie musimy się martwić, czy sieć gazowa będzie działać. W pewnej mierze możemy też zmieniać samo paliwo i np. palić drewnem, a nie węglem w okresie, gdy zapotrzebowanie na ciepło jest niewielkie (wiosna, jesień).

Trzeba jednak przestrzec, że niejednokrotnie koszty użytkowania kotłów na paliwo stałe okazują się wyższe od spodziewanych. Te urządzenia pracują z wysoką, deklarowaną przez producenta sprawnością, gdy działają z mocą bliską nominalnej, na dobrym paliwie i fachowo obsługiwane. Dlatego, chociaż teoretyczna sprawność sięga nawet 90%, to w praktyce dobrą średnią w ciągu sezonu jest 75%. Rzeczywisty koszt ciepła z węgla wynosi wówczas ok. 0.15 zł/kWh.

Najczęściej popełnianym błędem jest tzw. przewymiarowanie kotła, czyli zainstalowanie kotła o mocy zbyt wysokiej w stosunku do potrzeb budynku. W efekcie zawsze pracuje on z mocą znacznie niższą od nominalnej, co oznacza z kolei niską sprawność spalania i dużą emisję zanieczyszczeń oraz odkładanie się sadzy w kotle i kominie. Pamiętajmy, że zapotrzebowanie budynku na ciepło oblicza się dla warunków skrajnych, dla większości obszaru kraju mrozu -20°C. Ale tak niska temperatura występuje w sezonie rzadko, albo i wcale. Jeżeli więc przewymiarujemy kocioł, faktyczne zapotrzebowanie na ciepło nie zbliży się nawet do jego mocy nominalnej.

Lepiej już jest dobrać kocioł o mocy niższej, niż wynika to z obliczeń (niedowymiarowany). Częściej będzie on pracował z mocą bliską nominalnej, a ponadto kotły na paliwo stałe mogą okresowo pracować z mocą nieco wyższą (10-20%) od nominalnej bez pogorszenia sprawności.

Z tych rozważań o mocy płynie jeszcze jeden wniosek – nie ma sensu powiększanie jej na potrzeby przygotowania c.w.u. Urządzenie i tak prawie zawsze ma niewykorzystany nadmiar mocy cieplnej.

Facebook Comments

Artykuły użytkownika

Facebook Comments